Menu
Rośliny

Monstera deliciosa

Monstera deliciosa to prawdziwa królowa wśród roślin doniczkowych. Ta ulubienica polskich gospodyń z lat 80, Henri’ego Matisse’a i projektantów okładek notesów niezmiennie zachwyca olbrzymimi dziurawymi liśćmi i egzotycznym wyglądem.

Mimo tropikalnego pochodzenia dobrze odnajduje się w naszych domach z satysfakcją przejmując kontrolę nad salonami i korytarzami.

Podlewanieraz w tygodniu, lubi wilgoć
Nasłonecznienierozproszone światło
Zwierzętatrujące dla zwierząt
Trudność uprawyłatwa, wiele wybaczy

Spis Treści

  1. Pochodzenie monstery
  2. Gdzie trzymać monsterę
  3. TEST czy monstera czuje się u nas dobrze
  4. Podlewanie monstery
  5. Jaka ziemia dla monstery
  6. Jak rozmnażać monsterę

Pochodzenie monstery

Monstera, zwana ze względu na charakterystyczne dziury w liściach „serem szwajcarskim”, pochodzi z lasów tropikalnych, rosnąc od południowego Meksyku, po południową Panamę. To zachwycające pnącze należy do epifitów – w środowisku naturalnym korzysta z wysokich tropikalnych drzew jak z podpory, pnąc się w kierunku słońca, ale nie wyrastając ponad linię drzew. W płożeniu pomagają jej tzw. korzenie powietrzne, które jednak są prawdziwym utrapieniem w domowej hodowli monstery (uwaga: pod żadnym pozorem nie należy ich obcinać!). Nie tylko zapewniają one wielkiej roślinie stabilność, ale także zaopatrują ją w potrzebne substancje odżywcze pobierane z próchnicy kory drzew i ziemi (długość takich korzeni może sięgać nawet 30 metrów!).

Źródło: https://unsplash.com/photos/xTLXtIg2No0

Monstera nabiera swojego charakterystycznego wyglądu w trakcie dojrzewania. Młode liście przypominają kształtem serca i są pozbawione dziur, które pojawiają się dopiero z czasem. Wielkie, skórzaste, ciemnozielone i przede wszystkim, dziurawe jak ser szwajcarski, liście są efektem przystosowywania się rośliny do specyficznych warunków naturalnych. Liczne otwory chronią liście przed uszkodzeniem przez silne wiatry i obfite deszcze. Za proces rzeźbienia powierzchni liścia monstery odpowiada groźnie brzmiąca „programowa śmierć komórek” (ang. PCD – programmed cell death). Jest to genetycznie regulowany proces, dzięki któremu roślina eliminuje zbędne komórki, wzmacniając resztę prawidłowo rozwijających się tkanek.

Nazwa monstera deliciosa odnosi się do owoców rośliny, które spotkać można prawie wyłącznie w warunkach naturalnych. Kształtem przypominające kolby kukurydzy, słodkie owoce ceriman uznawane są w wielu krajach za prawdziwy przysmak i sprzedawane są na lokalnych targach.

Miejsce

Niezwykłe właściwości monstery uwiodły Was i macie ochotę pobiec od razu do sklepu ogrodniczego? Świetnie! Ta dziurawa piękność jest łatwą w uprawie rośliną domową – lubi wilgoć i ciepło, ale poradzi sobie też z suchym powietrzem w mieszkaniu. Najlepiej czuje się w miejscu z rozproszonym światłem i nie ma wysokich wymagań względem podłoża. Upewnijcie się tylko, że jesteście w stanie zapewnić waszemu podopiecznemu odpowiednie warunki i stanowisko. Nie ma nic gorszego niż smutna monstera, więc zacznijmy od podstawowego pytania – gdzie postawić monsterę, żeby była szczęśliwa i odwdzięczyła nam się tropikalnym wyglądem?

Po pierwsze, pamiętajcie, że monstera dziurawa to duży kaliber i potrzebuje przestrzeni. W środowisku naturalnym dorasta do 20 metrów, ale nawet w doniczce może przekroczyć 2 metry. Mimo że roślina ta rośnie powoli i rocznie wydaje na świat ok. 2-3 liście, przed zakupem upewnijcie się, że znajdziecie odpowiednie miejsce w waszym mieszkaniu, w którym ten potworek będzie mógł zamieszkać na lata.

Monstera lubi jasne stanowiska, jednak nie znosi bezpośredniego nasłonecznienia, dlatego idealnym miejscem będzie przestrzenny kąt w salonie oddalony od okna o ok 2-3 metry. Ta niewymagająca roślina całkiem dobrze znosi też miejsca zacienione, stąd jej popularność w biurach i szkołach. Trochę inaczej wygląda sprawa z odmianą „monstera variegata” o pięknych biało-zielonych liściach. Wymaga ona jaśniejszego stanowiska niż jej siostra i łatwiej wybacza bezpośrednie wystawienie na padanie promieni słonecznych.

monstera w doniczce
Źródło: https://www.pexels.com/photo/photo-of-swiss-cheese-plant-3125195/

Optymalna temperatura dla monstery to ok. 24 stopnie latem i 13 zimą, kiedy to roślina przechodzi w stan uśpienia. Pnącze nie znosi przeciągów, dlatego upewnijcie się, żeby postawić je z dala od drzwi i często uchylanego okna. Z tych powodów nie poleca się stawiania monstery na parapecie – jeśli są to okna południowe lub południowozachodnie, roślina łatwo się poparzy, a częstym uchylaniem okien możemy ją „przeziębić”. Nie wspominając o tym, że któregoś dnia ciężkie liście mogą przeważyć roślinę i tadaaam! Katastrofa gotowa.

Nie należy stawiać rośliny w bezpośrednim sąsiedztwie kaloryferów i nawiewów klimatyzacji, które wysuszają powietrze i mogą powodować zrzucanie liści. Nie oznacza to, że monstera będzie się źle czuła w klimatyzowanym pomieszczeniu, jeśli jednak zauważycie, że jej liście falują pod wpływem nawiewu, przestawcie ją w inne miejsce.

Kupując monsterę, warto zainwestować w stabilną podporę, która ułatwi roślinie wzrost. Inaczej po osiągnięciu pewnej wysokości, pnącze zacznie się kłaść pod ciężarem liści i zamiast rosnąć w płaszczyźnie pionowej (fajnie!), zaczyna pełzać w poziomej (nie za fajnie…).

Jak upewnić się, że roślina czuje się u nas dobrze? Poniżej mała ściągawka:

  1. Liście monstery są małe, nie posiadają licznych wcięć, a cała roślina rozpaczliwie pochyla się w stronę okna – zlitujcie się i postawcie tego biedaka w lepiej nasłonecznionym miejscu. Jeśli to nie pomaga, spróbujcie „uziemić” korzenie powietrzne, dzięki temu roślina będzie łatwiej przyswajać substancje odżywcze.
  2. Owszem, Twoja monstera posiada dziury, jednak są one żółte i wyglądają jak przypalone, a Ty zamiast pochwalić się nimi na Instagramie, zastanawiasz się komu „sprezentować” tego nieszczęśnika – poczekaj i daj swojej monsterze szansę. Postaw ją w miejscu, gdzie światło nie pada bezpośrednio na roślinę i zapewnij ją regularne zraszanie (byle nie „kranówką”, zamiast niej użyj letniej przegotowanej lub odstanej wody). Dobrze sprawdzają się też uwielbiane przez rośliny nawilżacze powietrza, które zapewniają im odpowiednią wilgotność w mieszkaniu niezależnie od pogody. Pssst! Czasami żółte liście mogą być również objawem „przelania” monstery. Przejdźcie do części „Woda”, aby upewnić się, że nie podtapiacie swojego podopiecznego.
  3. Twoja wielgachna monstera wzbudza podziw i przerażenie jednocześnie? You’re doing great! Tak trzymaj i podziel się swoimi trikami w komentarzach ????

Rada: Monstera wygina swoje wielkie liście w kierunku słońca, dlatego jeśli zauważycie, za roślina zaczyna rosnąć krzywo i za bardzo pochyla się w jedną stronę, obróćcie ją. Dzięki temu światło będzie docierało do wszystkich liści, a potworek zacznie proces okręcania się w drugą stronę, zachowując (w miarę) prostą pozycję. Chyba, że nie przeszkadza Wam uczucie, że z głębi pokoju obserwuje Was przyczajony tropikalny stwór (nam w ogóle!)

Woda

Mimo, że urodzona w gorącym i wilgotnym klimacie, monstera nie ma wygórowanych oczekiwań co do podlewania. Wystarczy, że w lecie raz w tygodniu zafundujecie jej porządnego drinka, a ta egzotyczna piękność odwdzięczy się zachwycającym wyglądem (zimą wystarczy podlewać ją średnio raz na dwa tygodnie). Przed kolejnym podlaniem pozwólcie wierzchniej warstwie gleby przeschnąć. Nie bójcie się ubrudzić i zanurzcie palec w ziemię na ok 3 cm – jeśli podłoże jest wilgotne, wstrzymajcie się z podlewaniem i zastosujcie „metodę palca” ponownie za jakiś czas. Uwaga: najczęstszą przyczyną śmierci monstery jest nadopiekuńczość! Dlatego z dwojga złego lepiej roślinę podlewać za rzadko, niż zbyt często.

mała monstera
Źródło: https://www.pexels.com/photo/
green-leafed-potted-plant-2001154/

„Przelanie” monstery doprowadzić może do gnicia korzeni, a to przypadłość, którą niestety najtrudniej wyleczyć. Chora roślina zaczyna opadać i więdnąć, dolne liście żółkną i brunatnieją, a korzenie stają się czarne i gąbczaste. Brrr… Dlatego lepiej odstawcie na chwilę konewkę i sięgnijcie po zraszacz. Monstery uwielbiają wysoką wilgotność powietrza! Przydaje się tu nawilżacz lub zraszanie 2 razy w tygodniu, a nawet częściej, gdy z nieba leje się żar, na dworze panuje upał, a w domu nie ma czym oddychać. Używajcie do tego miękkiej odwapnionej wody lub deszczówki. Pamiętajcie, że w warunkach domowych monstera nie ma wiele okazji na porządny prysznic. Dlatego regularnie przecierajcie liście potworka wilgotną szmatką, usuwając kurz i ułatwiając roślinie swobodne oddychanie.

Rada: Sprawdzoną metodą jest postawienie doniczki na podstawcie z wodą i kamykami. Zalejcie kamyki mniej więcej do połowy i co jakiś czas wymieniajcie wodę. Dzięki temu zapewnicie monsterze odpowiednią wilgotność powietrza.

Ziemia

Podłoże monstery powinno być przepuszczalne i lekkie. Idealnym rozwiązaniem będzie torf (ba!), jednak mieszanka ziemi uniwersalnej z perlitem lub piaskiem (w proporcji 3:1) sprawdzi się równie dobrze. Nie wolno zapominać o odpowiednim drenażu, aby uniknąć „stania” korzeni monstery w wodzie.

Rozmnażanie

Monstera dziurawa nie lubi częstych przeprowadzek, dlatego młode rośliny należy przesadzać mniej więcej raz na rok, zaś starsze co 3-4 lata. Najlepszym momentem na przesadzanie jest marzec lub kwiecień, czyli jeszcze zanim pnącze wypuści nowe liście. Sygnałem, że czas na zmiany jest spowolniony wzrost i wyraźnie widoczne „zmęczenie”. Mimo odpowiedniego podlewania, monstera więdnie i wygląda na przesuszoną. Dzieje się tak, gdyż rozrośnięte korzenie nie mają wystarczająco miejsca i rozpychają się w doniczce, uniemożliwiając glebie odpowiednie absorbowanie wody i substancji odżywczych.

źródło: https://pl.pinterest.com/pin/113293746855769804/

Rozmnażanie monstery nie jest trudnym zadaniem. Wystarczy odciąć wierzchołek potworka z kilkoma dojrzałymi liśćmi, tuż pod korzeniem powietrznym. Taką sadzonkę ukorzeniamy w wodzie, a po paru tygodniach przesadzamy do doniczki i stawiamy w ciepłym i wilgotnym miejscu – sadzonki najlepiej ukorzeniają się w temperaturze 24-27 stopni.

Miejcie na uwadze, że ta egzotyczna ślicznotka łatwo może wymknąć się spod kontroli i przejąć władzę nad Waszym 15-metrowym salonem. Dlatego jeśli zaczynacie mieć problemy z przeciśnięciem się do kuchni, a wasz zwierzak regularnie gubi się wśród długich pnączy i wielkich liści, czas złapać za nożyczki! Zabiegi fryzjerskie przeprowadzamy wiosną, podcinając tyle łodyg, ile potrzeba (robiąc przy okazji z nich sadzonki i obdarowując przyjaciół).

Rada: Przystępując do rozmnażania monstery, przygotujcie nożyczki, naczynie z wodą, małą doniczkę i…cynamon! Ta pyszna korzenna przyprawa ze względu na swoje odkażające właściwości potrafi zdziałać cuda w ogrodnictwie. Posyp miejsce cięcia zmielonym cynamonem, który pomoże w regeneracji uszkodzonych komórek i nie dopuści do rozwoju grzybów. Zostaw też trochę dla nowych sadzonek – posyp je tuż przed wsadzeniem do ziemi, aby roślina szybciej się ukorzeniła, a liście rosły zdrowe i bujne.

Tyle z teorii…A oto nasza własna (młodziutka) Monstera. Dajcie znać w komentarzu jakie są Wasze doświadczenia z tymi dziurawymi potworkami! 🙂

nasza monstera

UPDATE: A tak wygląda nasza Monsterka starsza o 2 lata, A.D. 2020 😀

Monstera 2020

33 komentarze

  • Paulina
    16 listopada, 2020 at 6:44 pm

    Hej,
    Moją monsterę mam około trzech miesięcy. Wypuściła ona jakiś czas temu nowego liścia, strasznie długo się nie rozwijał, w końcu zauważyłam, że dzieje się z nim coś złego. Pomogłam mu się rozwinąć. Liść miał jasny kolor a jednej strony zrobił się brązowy. Ogólnie wygląda bardzo marnie. Słaby, zwiednięty, cienki. Dodam, ze cała roślina wygląda ok. Liście są ciemnozielone, bez zadnych oznak choroby. Nie wiem co moze być powodem, czy uciąć tego lisica?
    Pozdrawiam.

    Reply
  • Anna Sitko
    9 listopada, 2020 at 1:28 pm

    Witaj.
    Moją monsterę dostałam w maju. Miała już trzy dziurawe liście i kilka pełnych. Jakiś czas temu zobaczyłam że jeden z pełnych liści pojaśniał. Nie jest żółty tylko jasno zielony. Dzisiaj zobaczyłam że kolejny pełny, również traci kolor. Jednak dzisiaj jest listopad a mnie mój potworek wypuszcza kolejnego dziurawca co mnie niezmiernie cieszy. Nie zmieniam mu miejsca bo chyba mu tam dobrze. Zastanawiam się tylko czy może to wina tego ,że zaczęłam sezon grzewczy. Monstera stoi na podłodze, około 50 cm od grzejnika ale jest oddzielona komodą więc nie jest bezpośrednio narażona na kontakt z gorącym grzejnikiem.
    Pozdrawiam Ania.

    Reply
  • Zosia
    24 sierpnia, 2020 at 10:38 am

    Hej!
    Moja monstera jest już dość duża. Mam ją około 6 miesięcy, nigdy nie było z nią problemu. Jednak od jakiegoś czasu liście zaczęły tracić jędrność i oklapły (szczególnie duże liście). Dodam, że monstera stoi w jasnym miejscu ale nie jest narażona na bezpośrednie promienie słoneczne. Czy mogę pomoc jakoś potworkowi odzyskać jędrność w liściach?
    Z góry dziękuje za pomoc!

    Reply
  • Kris
    9 lipca, 2020 at 10:12 am

    Witam Was serdecznie,

    Mojej pięknej monsterze (nie powiem kto), obciął korzenie powietrzne.
    Zdaję sobie sprawę z bezsilności i nieodwracalności czasu – nic już nie poradzę.

    Chciałem się jednak oprzeć o Wasze możliwe doświadczenia w tej kwestii, czy mam się spodziewać nieuchronnej śmierci rośliny ?

    będę wdzięczny za podzielenie się ze mną Waszymi doświadczeniami, chyba że, (co zrozumiem), nikt czegoś tak durnego wcześniej nie zrobił.

    pozdrawiam
    Monsterianin Kris

    Reply
  • Łukasz
    26 czerwca, 2020 at 8:43 am

    Cześć,
    Mam pytania dotyczące rozmnażania z odciętych łodyg, ponieważ nie znalazłem tej informacji w tekście.
    Po czasie gdy korzonki w wodzie osiągną długość kilku cm to wsadzam je w ziemie( napowietrzoną typu torf)..i tu mam dwa pytania
    1. Wsadzam kilka łodyg razem?
    2. Po wsadzeniu jak mam pielęgnować te sadzonki? Jak podlewać? Umiarkowana/mała wilgotność ziemi tak jak u dorosłych?
    Z góry dziękuje za odpowiedź. Pozdrawiam, Łukasz

    Reply
  • Lucy
    25 maja, 2020 at 7:44 am

    Dzień dobry! Przygarnęłam ostatnio monstere, którą znalazlam na śmietniku, była w bardzo małej doniczce, gdzie nie miała miejsca na korzenie, wiec przesadziłam ją do większej. Ma 2 pożółkłe liście, ale wypuszcza tez nowe. Ale zauważyłam na liściach krople wody, czy to jest normalne? Szukałam szkodników, liscie są czyste

    Reply
    • leafmealone
      1 czerwca, 2020 at 9:59 pm

      Hej! Krople wody na liściach monstery to tzw. zjawisko gutacji. Występuje wtedy, kiedy roślina ma za dużo wody w podłożu, a wilgotność powietrza w jej otoczeniu jest wysoka. Monstera „wypłakuje” wtedy nadmiar wody i soli, w ten sposób radząc sobie z regulacją wody. Potworki są naprawdę niesamowite… 😉 Jeśli do tego liście żółkną może to oznaczać, że roślina została przelana i jest jej zbyt mokro. Warto upewnić się, że korzenie nie zaczynają gnić i przez jakiś czas wstrzymać się ze zraszaniem liści. Zjawisko to może być również związane z nadmiarem soli mineralnych w podłożu, dlatego przez pewien czas warto nie radzę rośliny nawozić.

      Reply
  • Kasia
    14 maja, 2020 at 7:03 am

    Hej, mam pytanie odnośnie monstery – moja jest u mnie dopiero ok 2 miesięcy, ale zaczęliśmy od 2 małych listków a w tym czasie wypuściła już 2 kolejne z dziurkami. Trochę się naczytałam wiec bałam się ją przelać – odstąpiłam od podlewania chyba na zbyt długo. Po weekendzie spędzonym poza domem zobaczyłam ze liście straciły jędrność, a łodyżki z których wyrastają zrobiły się miejscami żółte u nasady. uzupełniłam jej wodę i Szybko wróciła do normy, ale jeden z liści (najmłodszy) w ciągu kilku godzin wygiął łodyżkę pod katem praktycznie 90 stopni, teraz kieruje się w stronę ziemi. Teoche dziwnie to wyglada… czy to normalne? Powinnam jakoś ingerować? Roślinka stoi na parapecie przy oknie od strony północno-wschodniej, wiec światło nie jest jakieś ostre, poza tym liście rosną we wszystkie strony, nie w stronę światła… czy ktoś ma jakaś radę?

    Reply
    • leafmealone
      24 maja, 2020 at 12:52 pm

      Hej! Młode łodygi są znacznie bardziej elastyczne i giętkie od starszych i potrafią w ciągu jednego dnia zmienić radykalnie pozycję na taką, która zapewni liściom najwięcej światła lub pozwoli „odetchnąć” od zbyt bliskiego kontaktu z pozostałymi liśćmi. Nie świadczy to, że roślinie dzieje się coś złego, jeśli jednak zaczynasz czuć, że powoli tracisz kontrolę nad potworkiem, warto dać mu podparcie – jako roślina płożąca monstera szybko zwęszy obecność podpórki i łodygi zaczną się po niej wspinać. Jeśli łodygi wyraźnie schodzą w dół, zastanów się nad zmianą miejsca, żeby roślina pod ciężarem liści nie spadła z parapetu.

      Reply
  • Kamila
    15 kwietnia, 2020 at 5:33 pm

    Cześć ☺️
    Czy jeśli obetniemy wierzchołkowe liście (w celu rozmnożenia), to z pędu, któremu obcieliśmy wierzchołek wyrosną jeszcze nowe liście?

    Reply
  • Ola
    11 kwietnia, 2020 at 5:22 pm

    Hej 🙂 moją monsterę mam od prawie roku, w tym czasie wypuściła z 8 nowych liści, w tym trzy dziurawe. Teraz znowu zaczęła wypuszczać kolejne, jednak są one bez dziur, mino że wyrastają z tej samej łodygi co dziurawy liść. Wszystkie liście są dość małe, 12 cm szerokości to max. Stoi niedaleko słonecznego okna, pada na nią sporo rozproszonego światła, zraszam ją, co jakiś czas nawożę i nie wiem, co mogłabym jeszcze zrobić, żeby doczekać się dużych dziurawych liści. Masz może jakiś pomysł? 😉

    Reply
  • Magda
    31 marca, 2020 at 4:47 pm

    Hej! Bardzo przydatny tekst, ostatnio dużo czytam o tych roślinach, ponieważ posiadam jedną od 3 lat i niby wszystko z nią okej, wypuszcza sporo nowych liści (w ciągu ostatnich 2 miesięcy przybyło ich 4!) jednak smuci mnie to że liście są całe, nie mają dziur 🙁 zastanawiam się czy to możliwe że nadal jest za młoda na dziury, czy może mam jakiś felerny egzemplarz (kupiona w biedrze)? 😉

    Reply
    • admin
      16 kwietnia, 2020 at 5:48 pm

      Hej! 3 lata to już dość długo, monstera powinna zacząć wypuszczać dziurawe liście… Czy Twoja roślinka stoi w bardzo ciemnym miejscu? Często jest to przyczyną braku dziur w liściach. Jeśli tak, warto jej znaleść nowe jasne stanowisko. Dobrze jest też roślinkę odświeżyć, przesadzić do nowej ziemi bogatej w wartości mineralne, jeśli to możliwe uziemiając niektóre korzenie powietrzne. Możliwe też, że zamiast monstery jesteś szczęśliwą właścicielką filodendrona pnącego! Jego liście bardzo przypominają młode liście monstery, a te dwie dwie rośliny, pochodzące zresztą z tej samej rodziny, są bardzo często ze sobą mylone 😉

      Reply
  • Amaroq
    23 marca, 2020 at 6:50 pm

    Cześć! Mam problem ze swoją monsterą, potrzebowałabym porady. Mieszkam w mieszkaniu o ekspozycji północnej, więc światła jest jak na lekarstwo. Przez pierwszy rok monsterę trzymałam na okiennym parapecie, żeby nie miała za mało światła. Jednak zauważyłam, że dwa duże liście zaczęły żółknąć i zwijać się, ostatecznie uschły i z żalem je odcięłam. Przestawiłam więc roślinę na podłogę, tak z 1,5m od okna. Przez pierwsze parę miesięcy wypuściła trzy nowe liście! Pomyślałam – szok, chyba jej zmiana miejsca służy, może chodziło o światło. Zauważyłam jednak, że znowu duży liść żółknie. Jeszcze się nie zwija, ale obawiam się, że to kwestia czasu, oprócz tego jeden z nowych liści usechł na brzegach, tak do połowy wgłąb, jakby był przez coś zjedzony – jednak nie ma żadnych pasożytów, a to schnięcie i postępuje, taki jest stale. Nowe liście są drobniutkie, bez dziur. Ziemię staram się raczej lekko przesuszać, na pewno nie przelewam. Domyślasz się może co jest nie tak? Jak jej pomóc?

    Reply
    • admin
      24 marca, 2020 at 6:28 pm

      Hej! Kurcze, nie brzmi to dobrze, ale skoro monstera wypuszcza nowe liście to zdecydowanie jest jeszcze nadzieja 😉 Ok, to po kolei: Czy możesz opisać jak żółkną liście? Czy zaczynają żółknąć od brzegów, a w ślad za tym pojawiają się brązowe plamy? Czy dobrze rozumiem, że teraz monstera stoi w ciemniejszym miejscu niż wcześniej? I powiedz, jak często podlewasz monsterkę? I czy często otwierasz to okno i zdarza się, że roślina stoi w przeciągu? Kiedy ostatnio ją przesadzałaś? Wow, wyszło sporo pytań, ale mam nadzieję, że uda nam się namierzyć przyczynę! 🙂 Możesz też podesłać zdjęcia liści na maila: hello@leafmealone.pl.

      Reply
  • Martyna
    18 marca, 2020 at 1:00 pm

    Dzień Dobry.
    Przed chwilą znalazłam Monsterę pod „Śmietnikiem” ktoś wyrzucił poprostu 🙁
    Czy jest możliwość o Państwa Maila i bym wysłała jej zdjęcia ponieważ nie wiem czy dam radę ją uratować a nie miałam wcześniej możliwości posiadania takiej rośliny.
    Pozdrawiam

    Reply
  • MR
    26 lutego, 2020 at 10:39 am

    Witam, moja monstera wypuszcza nowe liście, ale nie zanim się „odkręcą” więdną i opadają. Cała jest trochę smutna… Co się dzieję? Z góry dziękuję!

    Reply
  • Bart
    19 lutego, 2020 at 11:23 am

    Cześć, moje monstery mają mega problem ze zmianą miejsca zamieszknia. W jednej zaczynają się pojawiać brązowe plamki na dolnej części liści (jakby usychały), a w drugiej pojawiają się brązowe plamki z żółtą powierzchnią na prawie wszystkich liściach :(. Czy możecie coś doradzić?

    Reply
  • Ola
    11 lutego, 2020 at 9:36 pm

    Cześć! Mam pytanie, monstera była podlewana raz w tygodniu i jej liście lekko „oklapły”. Na razie nie widać żeby żółkły. Czy jeśli zaprzestanę teraz podlewania na dłuższy czas jest szansa, że monstera wróci do swojego dobrego stanu, czy czeka mnie przesadzanie? Pozdrawiam!

    Reply
  • Malwina
    4 lutego, 2020 at 1:41 pm

    Witam. A czy jest szansa żeby odrodziła się po ucieciu liści, które były już do nieodratowania? Liście brunatne, miejscami żółte…

    Reply
    • admin
      4 lutego, 2020 at 10:05 pm

      Hej! Z tych łodyg, które odcięłaś, monstera już nie wypuści nowych liści, ale nie znaczy to, że nie będzie jeszcze zachwycać wyglądem! 😉 Odcinanie liści, które nie są już do odratowania, to dobra praktyka, dzięki której roślina nie „marnuje sił” na ich ratowanie. Warto zabezpieczyć miejsce odcięcia cynamonem, który zapobiega infekcjom przez mikroorganizmy i grzyby. Powodzenia!

      Reply
      • N
        25 lutego, 2020 at 8:48 am

        Zależy w którym miejscu zostały obcięte. Jeżeli sam liść, a łodyga została, to monstera wypuści z łodygi nowy liść. Moją przygarnęłam właśnie w takim stanie – miała obcięte same liście. Z łodyg wychodzą właśnie nowe listki 🙂

        Reply
  • Aga
    18 stycznia, 2020 at 8:03 am

    Witam! Moja monsterka ma już 5 miesięcy, ma 3 wielkie fajne dziurawe liście. Ale nie wypuszcza nowych. Martwię się. Czy ona zrobi to na wiosnę?

    Reply
    • admin
      4 lutego, 2020 at 10:15 pm

      Hej! Tak, monstery zaczynają wypuszczać liście po zimie, więc musisz jeszcze uzbroić się w cierpliwość 😉 Rośliny te wypuszczają zaledwie parę liści rocznie, a czym są starsze, tym mniej (1-2 w ciągu roku). Warto od wiosny do jesieni, co 2-3 tygodnie, nawozić monsterkę nawozem do roślin zielonych. To powinno ją pobudzić 😉

      Reply
  • Ania
    13 stycznia, 2020 at 9:20 pm

    A co moze być powodem żółtych dolnych liści u Monkey mask, żółknie jeden po drugim 🙁
    Zakupiłam jakiś czas temu, środek zimy, wiec nie przesadzilam jej do innej ziemi niz ta „sklepowa”. Stoi na zachodnim parapecie. Staram sie podlewać oszczędnie.
    Co może być powodem żółtkniejących dolnych lisci? niedostatek światła? Brak nawozu (w sumie dawno nawozona)? Za dużo wody? Obok stoi Monstera Minima, ma podobne warunki, a jest OK. Tylko z „małpką” coś nie tak.
    Z góry bardzo dziekuje za pomoc, bo ja nie wiem co robić

    Reply
  • Natalia
    10 stycznia, 2020 at 4:02 pm

    Hej, co zrobić jeżeli roślina została już przelana i liście od dołu monstery zaczynają żółknąć.
    Roślina od dłuższego czasu nie jest podlewana, tylko zraszana a kolejne liście z dolnych warstw powoli żółkną.
    Pozdrawiam!

    Reply
  • Marta D
    6 stycznia, 2020 at 12:13 pm

    dzień dobry, mam kilka pytań dotyczących monstery
    1. młode „zakręcone ” liście są bardzo blade, czy to spowodowane mama ilością słońca?
    2. skąd wiedzieć czy monstera jest stara czy młoda i kiedy ją przesadzić?

    z góry dziękuję bardzo za odpowiedz

    Reply
    • admin
      7 stycznia, 2020 at 9:31 pm

      Hej! To zupełnie normalne, że młode liście są jasne. Będą znacznie bledsze od pozostałych jeszcze przez jakiś czas po „odkręceniu” kiedy to są bardziej wiotkie i delikatne. Po paru tygodniach ściemnieją, bez obaw 😉 Wiek monstery można poznać po jej liściach – młode rośliny mają sercowate, zamknięte liście, poźniej pojawiają się pierwsze wcięcia na brzegach, a kiedy liście zaczynają mieć wcięcia i dziury wewnątrz, znaczy że jest już starsza. Chociaż warto pamiętać, że na wygląd rośliny bardziej niż jej wiek, wpływają warunki, w jakich jest hodowana. Jeśli ma dużo światła, dziury na liściach pojawią się znacznie wcześniej, niż gdy stoi w ciemnym miejscu. Co do przesadzania, warto to robić raz na rok wczesną wiosną, zanim pojawią się nowe liście. Pozdrawiam!

      Reply
  • Weronika
    30 listopada, 2019 at 8:39 am

    Dzień dobry, mam problem z moją monsterą, wydaje mi się, że ją przelałam. Liście zaczęły czernieć, spanikowałam i teraz zupełnie nie wiem co robić. Jest listopad, prawie grudzień, nie jest to odpowiedni czas czas na przesadzanie jej. Na dodatek wydaje mi się, że jest już sucha ale boje się jej podlać, żeby bardziej jej nie zaszkodzić. Bardzo proszę o kontakt, najlepiej mailowy, wtedy wyślę zdjęcia ;( weronika-piec@o2.pl
    Z góry dziękuję

    Reply
  • M
    30 września, 2019 at 2:41 pm

    Cześć, moja Monsterka ma kilka nowych liści i wszystkie są od razu dziurawe :)! Dlaczego tak się stało? Jednocześnie na dole jest wiele małych liści pełnych. O co chodzi? Dziękuję 🙂

    Reply
    • admin
      7 stycznia, 2020 at 9:37 pm

      Hej! Znaczy to, że Twoja monsterka dorasta! 😉 tylko się cieszyć! Teraz będzie wypuszczać więcej i więcej dziurawych liści. Chociaż nadal może jej się przytrafić wypuszczenie pełnego liścia – w zależności od tego, z której łodygi wyrasta. Pozdrawiam!

      Reply
  • Jacek
    26 sierpnia, 2019 at 3:12 pm

    Moja monstera dostała plam na liściach ciemnobrunatnych . Czy liście z plamami wyciąć czy może są to grzyby. Dużo ją podlewałem i zraszałem. Teraz czytam, że trzeba raz albo 2 razy w tygodniu. Proszę doradzić co robić?

    Reply

Leave a Reply