Menu
Rośliny

Sansewieria (Sansevieria)

Dziś pod lupę trafia nieugięta wojowniczka z prawdziwego zdarzenia — Sansevieria. Kształt jej liści przypomina miecze, a ostre kolce znajdujące się na ich końcach odstraszą niejednego szkodnika. Snake plant, czyli wężownica, której sama nazwa powoduje ciarki, to jedna z najtwardszych roślin doniczkowych, z którymi ogrodnicy mają do czynienia.

Niezależnie od tego, czy znajduje się w domu, w ogrodzie, czy na balkonie, ta kolczasta piękność może znieść niemal wszystko. 

Podlewaniemniej więcej co 14 dni, a podczas miesięcy zimowych wystarczy raz na 5 tygodni
Nasłonecznieniestanowisko umiarkowanie jasne, świetnie sobie radzi również w cienistym miejscu
Dzieciroślina o niewielkim stopniu toksyczności, jednak po spożyciu przez dzieci może wystąpić biegunka i wymioty
Zwierzętatrująca dla kotów i psów
Trudność uprawyprościzna, wprost stworzona dla początkującego ogrodnika

Spis treści

  1. Pochodzenie i nazewnictwo sansewierii
  2. Odmiany sansewierii
  3. Gdzie trzymać sansewierię
  4. Podlewanie sansewierii
  5. Jaka ziemia dla sansewierii
  6. Jak rozmnażać sansewierię
  7. Choroby sansewierii
  8. Powody, by ją kochać

Jak zwał tak zwał, czyli o pochodzeniu i nazewnictwie sansewierii słów kilka

Fakt: Sansewierię po raz pierwszy do Europy sprowadził szwedzki botanik Carl Peter Thunberg, a miało to miejsce pod koniec XVIII wieku. Nadał jej nazwę na cześć siódmego księcia San Severo, niedługo po jego śmierci.

Sansewierie to rodzaj sukulentów liczący około 70 gatunków, na które składają się zarówno rośliny zielne, jak i krzewiaste. W uprawie domowej można spotkać się zaledwie z kilkoma jej odmianami. Ojczyzną większości sansewierii jest Afryka równikowa i południowa, ale również Azja tropikalna i Półwysep Arabski.  Sansewieria posiada wiele przydomków, a każdy z nich nawiązuje do pięknego kształtu jej liści. Zaczynając od wężownicy, przechodząc przez miecz świętego Jerzego i kończąc na języku teściowej. Pomysłodawca ostatniego z wymienionych nicków z pewnością posiadał w rodzinie osobę, która miała problem z dłuższym powstrzymaniem się od mówienia, skoro ostro zakończone liście sansewierii, sięgające niekiedy 1,5 metra długości, tak bardzo mu o niej przypominały.

Którą sansewierię wybrać?

Rada: Każdą odmianą rośliny opiekujemy się w podobny sposób. Należy pamiętać, jedynie o tym, że okazy z liśćmi o bardziej intensywnym, zielonym kolorze powinny stać w miejscu jasnym i słonecznym, aby nie utraciły swojej barwy.

Sansewieria gwinejska (Sansevieria trifasciata) jest najchętniej uprawianym gatunkiem wężownicy. Roślina tworzy piękne, sztywne i gładkie liście o lśniącej i zielonej blaszce z oryginalnymi, układającymi się w poprzek jasnymi paskami. To właśnie ten gatunek sansewierii jeśli chodzi o dekorację, daje największe pole do popisu. Sansewierią gwinejską nie określa się tylko jednej, konkretnej odmiany. Występuje ich znacznie więcej, a do najpopularniejszych należy Sansewieria gwinejska Moonshine o srebrzystym odcieniu i Sansewieria gwinejska Laurenti, której cechą wyróżniającą są liście o kontrastujących, żółtych brzegach.

Sansewieria cylindryczna (Sasevieria cylindrica) to gatunek, którego osobliwością jest możliwość dowolnego zaplatania smukłych, elastycznych liści w przeróżne figury, najczęściej w warkocze. Podobnie jak u sansewierii gwinejskiej istnieje wiele dekoracyjnych odmian, a najciekawszymi z nich są Sansevieria Dragon fingers, przypominające szpony potwora oraz Sansevieria Spaghetti, której liście sterczą sztywno do góry podobnie jak nieugotowany makaron spaghetti w garnku… Nazwy roślin potrafią być niezwykle kreatywne, ale czasami też po prostu dziwne.

Miejsce

Sansewierie to rośliny na tyle poczciwe, że nie skarżą się na suche powietrze w naszych domach, czy biurach. Równie dobrze biorą na klatę powietrze bardzo wilgotne, z jakim mogą się spotkać przede wszystkim w łazience. Okazy z liśćmi o bardziej intensywnym zielonym kolorze np. Laurenti, powinny stać w miejscu jaśniejszym od pozostałych, które z kolei świetnie będą się czuły w cieniu np. Moonshine.

Woda

Fakt: Do podlewania można używać zwykłej wody wodociągowej, ponieważ sansewieria jest rośliną wapniolubną i nadmiar tego pierwiastka jej nie szkodzi. Po pewnym czasie w doniczce mogą pojawić się białe wykwity soli wapnia, ale bez obaw, jest to naturalne i niegroźne zjawisko.

Sansewieria ze względu na swoje afrykańskie i bliskowschodnie pochodzenie nie potrzebuje dużej ilości dostarczanej jej wody, a złapanie za konewkę raz na 2 tygodnie z pewnością powinno jej wystarczyć. Najlepszym sposobem na podlanie nie jest, jakby się mogło wydawać, bezpośrednie nalanie wody do ziemi w doniczce, a do podstawki, na której stoi roślina. Czynność ta spowoduje, że nasza zielona przyjaciółka wypije tyle wody, ile tylko będzie miała na to ochotę, a my dzięki temu zapobiegniemy gniciu jej kłączy i liści. Przed tym koniecznie upewnijmy się, że w doniczce znajdują się odpowiednie otwory. Dla wielu doświadczonych ogrodników jest to oczywiste, ale przecież nie wszyscy nimi jesteśmy. Jeśli byśmy się zorientowali dopiero po pewnym czasie, nasza roślinka z pewnością stwierdziłaby, że ktoś robi sobie z niej żarty, a następnie by zwiędła.

Podczas miesięcy zimowych, gdy temperatury są niższe, a słońce mniej intensywne, rośliny lubią odpoczywać. Zadbaj o to, żeby w tym okresie nie dostawały za często wody. Idealna informacja dla zapominalskich brzmi: podczas zimy sansewierię wystarczy podlewać raz na 5-6 tygodni!

Ziemia

Przesadzanie sansewierii powinno następować raz na kilka lat, dlatego wybór odpowiedniej ziemi dla rośliny to nie problem, z którym musimy sobie radzić często. Zależnie od tego, jak szybko rośnie nasza roślina, a jak wiemy, ma na to wpływ ogromna ilość czynników, częstotliwość przesadzania powinna następować z większą lub mniejszą przerwą. Sansewieria, która w stworzonym przez nas środowisku czuje się świetnie i rozrasta się dość szybko, powinna być przesadzana co około 2 lata. To i tak bardzo rzadko jak na roślinę doniczkową. W przypadku, kiedy nasz okaz wcale się nie spieszy ze wzrostem, przesadzanie może następować nawet raz na 5-6 lat. Sansewierie najlepiej będą się czuły w ziemi do sukulentów i kaktusów połączonej z ziemią stworzoną dla roślin doniczkowych w stosunku 1:1. Gdy mieszanka wydaje się zbyt ciężka, warto dodać garść perlitu lub keramzytu. Zabieg ten sprawi, że naszej roślinie łatwiej będzie usunąć nadmiar wody, a to zapobiegnie gniciu korzeni.

Rozmnażanie

Fakt: Jeżeli trzymamy sansewierię bezpośrednio w naszym ogrodzie, nie musi się martwić o jej rozmnażanie. Sansewierie rozprzestrzeniają się samodzielnie robią poprzez podziemne pędy zwane kłączami. Nie zdziwcie się więc, gdy roślina ta niespodziewanie pojawi się w zupełnie nieplanowanym przez was miejscu.

Kiedy u sansewierii pojawiają się młode liście, a w jednej doniczce tworzy się z nich wesoła i liczna gromadka, nie powinniśmy spieszyć się z jej rozsadzeniem. Sansewieria lubi ścisk i w odróżnieniu od większości roślin doniczkowych bardzo jej odpowiada mała, przylegająca doniczka, w której może uformować korzenie w odpowiedni dla niej sposób. 

Czy u sansewierii mogą pojawić się kwiaty? Tak, radzimy jednak nie wstrzymywać oddechu w oczekiwaniu na nie, bo może się to źle skończyć. Sansewieria wypuszcza białe oraz zielone kwiaty, które pachną och.. tak słodko, jednak prawdopodobieństwo tego, że pojawią się one właśnie na naszej roślinie, jest jak wygrana w lotto. Są okazy, które mogłyby kwitnąć co rok, a inne nigdy i o dziwo, wcale nie jest to zależne od stopnia zadbania lub stopnia zaniedbania rośliny.

Rozsadzanie wykonujemy poprzez umieszczenie młodych, delikatnie ukorzenionych już liści rośliny w osobnej doniczce z ziemią oraz keramzytem, tak samo, jak u innych popularnych roślin doniczkowych.

Jak ocalić chorą sansewierię? 

Powrót do zdrowia roślinnych podopiecznych daje opiekunom dużo satysfakcji. Przed podjęciem leczenia należy zawsze dokładnie określić przyczynę powstałych zmian chorobowych.

  • Brr.. jak zimno!

Jeśli zauważysz, że Twoja roślina traci intensywnie zielony kolor albo więdną jej liście, koniecznie zaobserwuj otoczenie, w jakim się ona znajduje. Przyczyna tych zmian może tkwić w zbyt bliskim sąsiedztwie nawiewu klimatyzacji. Chłodne powietrze dmuchające bezpośrednio na rośliny sprawia, że tracą one dużą ilość wilgoci, a pomieszczenie – ciepło, które jest bardzo ważne dla ich odpowiedniego rozwoju. Spójrzmy prawdzie w oczy, w naszej strefie klimatycznej klimatyzacja nie jest niezbędna, aby móc normalnie funkcjonować. Jeśli jednak nie wyobrażamy sobie bez niej życia, musimy być świadomi tego, jaki ma ona wpływ na naszych zielonych przyjaciół. Należy podkreślić fakt, że te rośliny, które są szczęśliwymi właścicielami dużych, dorodnych liści, jak na przykład sansewierie, są nieco bardziej odporne na wahania temperatury i  powinny poradzić sobie ze sporadycznymi podmuchami chłodu. Kiedy jednak pojawiają się już wspomniane wyżej zmiany chorobowe, koniecznie poszukajcie dla rośliny innego, cieplejszego miejsca.

  • Najwyższy czas iść na odwyk

Znacie to poczucie winy, pojawiające się na widok opadniętej roślinki, kiedy kilka dni wcześniej za bardzo zaszaleliście z konewką? Wszyscy to przerabialiśmy. Jeśli zarówno młode, jak i starsze liście zaczynają opadać, a w doniczce panuje atmosfera ogólnego rozmiękczenia, możemy być na 99% pewni, że znów przelaliśmy naszą roślinę. Jest to znak, że na wodny odwyk powinna przejść zarówno nasza roślinka, jak i my. Sansewierię powinno się podlewać raz na dwa tygodnie, a przed tym należy zawsze sprawdzić palcem wilgotność gleby.

  • Szkodniki atakują!

Snake plant jest podatny na zarażenie wełnowcami oraz przędziorkami. Żerujące na liściach poszkodowanej rośliny białe robaczki żywią się ich sokami, jednocześnie bardzo osłabiając ogólny stan i samopoczucie chorego. Zdarza się, że roślina jest tak mocno zaatakowana, że najlepszym rozwiązaniem będzie jej odseparowanie od reszty zielonych przyjaciół. Zwalczenie szkodników raz na zawsze bywa niekiedy pracochłonne, a w tym czasie potworki mogą przenieść się na sąsiadujące rośliny. Gdy tylko zobaczysz robaczki, podejmij działanie od razu, ponieważ rozmnażają się one jak szalone. Wężownica może również doświadczać problemów grzybiczych, które z pewnością bardzo szybko rozpoznasz — wystarczy przypatrzeć się jej liściom. Jeśli pojawią się na nich czerwone, brązowe i zapadnięte zmiany o regularnych okrągłych kształtach, możesz być pewna, że czeka Cię wycieczka do sklepu ogrodniczego po odpowiedni specyfik tak samo, jak w przypadku przędziorków.

Powody by ją kochać 

  1. Sansewieria utuli Cię do snu 

Badania wykazały, że trzymanie roślin w sypialni może wzmacniać regenerujące właściwości snu. Sansewieria, zamiast pobierać dwutlenek węgla z powietrza i przemieniać go w tlen w ciągu dnia, jako jedna z nielicznych robi to w nocy. Jeżeli w pomieszczeniu znajduje się spora gromadka, szczęśliwych sansewierii możemy cieszyć się świeżym powietrzem z pierwszej ręki. Właśnie dzięki temu zasługuje ona na miano najlepszej rośliny do sypialni. 

Źródło: https://pl.pinterest.com/pin/33565959711118129/
  1. Sansewieria jako najtańszy oczyszczacz powietrza na rynku

Nieraz na naszym blogu wspominaliśmy o roślinach oczyszczających powietrze. Nie możemy w tej sytuacji zapomnieć o sansewierii, która znajduje się w ścisłej dziesiątce roślin najlepiej filtrujących powietrze z toksyn. Indyjski naukowiec i działacz środowiskowy — Kamal Meattle przeprowadził podczas konferencji TED w 2009 roku niezwykle ciekawy wykład, poparty dużą ilością zebranych danych na temat tego, jak wyhodować własne, świeże powietrze. Badacz pokazuje, w jaki sposób rozmieszczenie trzech pospolitych roślin doniczkowych, stosowanych w określonych miejscach w domu lub biurze, może zapewnić czystsze powietrze w pomieszczeniu. Dobowe pomiary wykazały, że jakość powietrza w zamkniętym pomieszczeniu, w którym znajduje się 7 dojrzałych sansewierii na osobę, jest bez porównania lepsza od tej, w którym trzymamy rośliny doniczkowe niebędące tak skutecznymi filtrami. Warto podkreślić, że wraz z wprowadzeniem zmian przez Meattle, wszystkie dolegliwości skórne i oddechowe, z którymi zmagał się od wielu lat zniknęły.

  1. Sansewieria odpowiednia do kuchni, łazienki, ogrodu i na taras

Wężownice oprócz tego, że świetnie wyglądają za sprawą szerokiej gamy rozmiarów, form, kolorów i wzorów w każdym pomieszczeniu, równie dobrze będą się w nich czuły. Czy to wilgotność w łazience tak duża, że aż szyby parują, czy to przykra atmosfera panująca na zapomnianym tarasie — możesz być spokojna, sansewierii to nie straszne.

Koniecznie pochwalcie się swoimi sansewieriami! Trzymamy mocno kciuki za Wasze roślinki i życzymy udanego „domowego ogrodnictwa”. 🙂

No Comments

    Leave a Reply